14. Wspomnienia, sny, zabawy, wypracowania jako objawy stylu życiowego.
Napisał: Redakcja   
środa, 05 styczeń 2005
W najogólniejszym schemacie metoda, jaką stosuje psychologia indywidualna w trudnych przypadkach wychowawczych lub leczniczych, przedstawia się w ten sposób: należy uchwycić styl życiowy ?pacjenta?, wykryć błędy w tym stylu, wskazać je pacjentowi i podsunąć mu sposób wyzbycia się tych błędów. Analizowaliśmy rozmaite rodzaje stylów życiowych, omawialiśmy szeroko błędy, podawaliśmy też wiele wskazówek dla naprawienia błędnych stylów życiowych. Najtrudniej jest dostarczyć konkretnych wskazówek, po czym rozpoznawać styl życiowy osób, z którymi się stykamy. Rozpoznawanie zasadniczej linii charakteru, rzucającej światło na zachowanie się poszczególnych osób, jest niezmiernie trudne. Wymaga wiedzy, odpowiednich zdolności i dużego doświadczenia; nauczyć się tego z samych tylko książek niesposób. Wiedzę książkową z tej dziedziny zdobyć można też nie w postaci teoretycznych rozważań, lecz głównie przez oczytanie w analizach konkretnych wypadków. (...)
Zdolność rozpoznawania zasadniczych cech charakteru jest podwaliną wszelkiej psychoterapii, bo tylko wtedy można zastosować odpowiednią metodę leczenia, gdy się zna charakter pacjenta. Rozpoznawanie charakteru w psychoterapii jest odpowiednikiem diagnozy w leczeniu. Bez postawienia diagnozy nie można zastosować żadnych środków leczniczych. Trudno jest poznać dokładnie charakter nawet tych osób, z którymi się czysto stykamy, a co dopiero tych, które po raz pierwszy widzimy. Nie możemy opierać diagnozy jedynie na informacjach, jakie badane osoby same podają o swym życiu, o swym charakterze i o swych trudnościach życiowych. Informacje te mają pierwszorzędną doniosłość i dlatego skrzętnie zbieramy je od osób badanych i od ich otoczenia. Informacje te nie mogą być jednak kompletne i często są niezgodne a prawdą, bez złej woli osób zeznających. Trzeba pomagać sobie wiedzą zaczerpniętą z innych źródeł. Psychologia indywidualna kładzie wielki nacisk na celowość wszelkich zachowań się człowieka. Ze świadomą i planową jednostronnością szuka w każdym, nawet najbłahszym objawie działania osobistego interesu jednostki . Wszystko w życiu psychicznym jednostki ma służyć do osiągnięcia celu, jaki sobie wytknęła. Linia życiowa człowieka wyciska swe piętno na wszelkich jego psychicznych i psychofizycznych czynnościach. Zewnętrzny wygląd, mowa, chód, pismo, sposób witania się, uśmiech itp. mogą wiele powiedzieć o charakterze człowieka. Dzięki Freudowi wiadomo, jak wiele można się dowiedzieć z zapomnień, omyłek, snów. Bliżej nie będziemy wchodzili w analizę zewnętrznych objawów dyspozycyj psychicznych. Zajmują się nimi obszerne działy psychologii, jak konstytucjonalizm, grafologia, fizjognomika i in. Psychoanaliza poświęca całe tomy analizie zapomnień, omyłek, pozornie niewytłumaczonych skojarzeń, snów. Każdy z tych działów ma olbrzymią. doniosłość dla charakterologii, a żaden z nich nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, niektóre zaczynają się dopiero rozwijać. Ograniczymy się do omówienia niektórych tylko objawów, które mogą być pomocne w rozpoznawaniu charakteru i sytuacji życiowej badanych osób. Do tych mianowicie objawów, do których szczególną wagę przywiązuje psychologia indywidualna i które względnie łatwo można wyzyskać na terenie szkoły i w poradnictwie dla dzieci w ogóle. W pierwszym rzędzie należą tu najwcześniejsze wspomnienia z dzieciństwa, zabawy, marzenia, sny, wypracowania. Omawiamy te objawy na końcu książki, bo na tle ogólnej znajomości psychologii indywidualnej łatwiej można ocenić ich wartość diagnostyczną. Pamięć, zdaniem Adlera, tak samo jak inne nasze zdolności psychiczne, jest na usługach kierowniczej linii życiowej. Z grubsza mówiąc, pamiętamy szczególnie dobrze to, co nam jest potrzebne, i zapominamy o tym, czego wygodnie nam jest nie pamiętać. Więc. np. człowiek niezadowolony z obowiązków, jakie na niego włożono, a nie mający odwagi do wyraźnego buntu, zaczyna cierpieć na brak pamięci: zapomina o najważniejszych obowiązkach i bardzo się nawet z tego powodu martwi, nie zdając sobie sprawy z celowości tego objawu. Najwcześniejsze wspomnienia z dziecięctwa są to zawsze, zdaniem Adiera, wspomnienia przeżyć typowych dla stylu życiowego danego człowieka. Pamiętamy z wczesnego dziecięctwa to, co nas może utwierdzać w naszym planie życiowym. Najwcześniejsze wspomnienie jest fragmentem, z którego można odbudować styl życiowy człowieka . Czy ta teoria najwcześniejszych wspomnień jest słuszna, nie jest oczywiste. Oto kilka przykładów na poparcie teorii: Mężczyzna trzydziestodwuletni, najstarszy, rozpieszczony syn wdowy, nie może podjąć żadnej pracy zawodowej, bo zaraz na początku dostaje ciężkich chorobowych objawów lękowych, która ustępują, gdy go odwożą do domu. Dobrze czuje się tylko u matki, która się nim gorliwie opiekuje. Z ludźmi trudno się zżywa. W pierwszej miłości doznał niepowodzenia i od tego czasu spokój znajduje tylko u matki. Jego najwcześniejsze wspomnienie: „Miałem około czterech lat, siedziałem przy oknie, podczas gdy matka robiła pończochy na drutach, patrzałem na robotników, którzy naprzeciwko budowali dom”. W tym wspomnieniu Adler widzi odzwierciedlenie stylu życiowego pacjenta: siedzi bezpiecznie przy matce i patrzy, jak Inni pracują. Jako dorosły człowiek robi to samo . Osiemnastoletnia dziewczyna po ukończeniu szkoły, pomimo próśb rodziców, nie chce dalej studiować. Na ostatecznym egzaminie nie była pierwszą i boi się, że spotkają ją niepowodzenia w dalszych studiach. Widać przeczuloną ambicję. Najwcześniejsze wspomnienie: Mając cztery lata, na zabawie dziecięcej zobaczyła u jednej dziewczynki olbrzymią piłkę. Zażądała natychmiast dla siebie takiej samej. Ojciec obleciał całe miasto, ale nie mógł takiej piłki dostać. Mniejszą piłkę dziewczynka odrzuciła z krzykiem i płaczem. Dopiero, gdy ojciec jej wytłumaczył, że nadaremnie biegał po całym mieście, uspokoiła się i przyjęła kupioną zabawkę. Jako osiemnastoletnia dziewczyna dała się też wreszcie nakłonić do studiów . Chłopiec, który kradł na złość rodzicom, a o którym była mowa na stronie 141 podaje następujące wspomnienie z dzieciństwa: Razu jednego ojciec, będąc z nim na spacerze, rozmawiał ze znajomym; chłopiec odczuł to jako poniżenie, jako odsunięcie go na dalszy plan. Przez zemstę tak ustawił rękę, aby popchnąć cygaro, które trzymał ojciec, l cygaro upadło na ziemię. Chłopiec zachował więc w pamięci wypadek, W którym ojciec uraził jego ambicję, za co on się zemścił . Młody człowiek cierpiący na erytrofobię, o którym mówiliśmy na str. 85-86, unikający ludzi, trzymający się zawsze matki, wychowany w nieufności do całego świata, od dzieciństwa odzwyczajany od współpracy z kolegami, podaje jako najwcześniejsze następujące wspomnienie: „Mając około czterech lat, siedzę na progu domu rodzicielskiego. Kilku chłopców biegnie ulicą na jakąś awanturniczą wyprawę. Matka wygląda z okna kuchni, czy czasem i ja nie pobiegłem z nimi. Ale ja wiem, że nie wolno ml pójść do uliczników. Spoglądam za nimi. Jestem sam. Popołudniowe słońce. Jestem smutny” . Historyczka (była o niej mowa na stronie 86),. której objawy neurotyczne, jak ataki lęku i omdlenia, mają skupić na niej uwagę i troskliwość otoczenia, opowiada następujące wspomnienie jako najdawniejsze: „Moja lalka się stłukła, ja stałam płacząc głośno przed domem i trzymałam skorupy w ręku. Ciotka patrzała na mnie z okna. Widziałam, że była wzruszona moim bólem, i wiedziałam, że kupi ml nową lalkę, jeżeli będę dostatecznie gorzko płakała . Pierwsze wspomnienie trzydziestoletniego pacjenta, który cierpi na agorafobię i od kilku lat w ogóle nie wychodzi na ulicę: „Nasza służąca nosiła mnie, jako dwuletnie dziecko, na ulicy; spotykamy dziadka, . który bierze mnie od służącej i zanosi do domu”. Istota „choroby” pacjenta i jego pierwszego wspomnienia jest ta sama: inni muszą za niego chodzić . Nieraz się zdarza, że ludzie podają jako wczesne wspomnienie coś, czego nigdy nie było; ulegają złudzeniu, że przeżyli naprawdę sytuację, o której tylko słyszeli lub którą zmyślili. Takie fałszywe wspomnienia są niemniej znaczące niż prawdziwe. Wytwory fantazji, które ktoś uznał za swoje przeżycie, leżą też na linii interesu danej jednostki. Adler do trzydziestego piątego roku życia z dumą zachowywał wspomnienie jak to, mając pięć lat, postanowił wyzbyć się strachu przed cmentarzem .i w tym celu sam jeden poszedł na cmentarz. Mając trzydzieści pięć lat, dowiedział się od kolegi z lat dziecięcych, że w miejscowości, którą, zamieszkiwał jako dziecko, nie było w ogóle cmentarza. Potwierdziło to wiele innych osób. Swoje fałszywe wspomnienie uważa Adler za bardzo charakterystyczne, bo w życiu jego zwalczanie strachu przed śmiercią odgrywało poważna rolę . Przytaczając przykłady charakterystycznych pierwszych. wspomnień, nie chcemy tym samym twierdzić, że każde najwcześniejsze wspomnienie jest zgodne z zasadniczym planem. życiowym człowieka. Teoria pierwszych wspomnień, jaką, stworzył Adler, wymaga sprawdzenia. Zużytkowywanie dawnych wspomnień do celów diagnostycznych wymaga tym bardziej ostrożności, że nie zawsze łatwo jest zinterpretować głębszy sens wspomnienia. Jeszcze trudniejsza jest analiza i interpretacja snów, które niemniej przeto mogą oddawać cenne usługi przy wnikaniu w psychikę człowieka. Przypomnijmy sobie chłopca, o którym była mowa na str. 122 i nast. Chłopiec ten, zachęcany przez ambitnego ojca i bojąc się konkurencji młodszego o rok brata, starał się za wszelką cenę być pierwszym uczniem. Udawało mu się to w szkole powszechnej, ale w szkole średniej stracił odwagę, głównie wskutek niepowodzeń z matematyki, załamał się, wpadł w objawy nerwowe. W okresie rozpaczliwej walki o utrzymanie swego dotychczasowego stanowiska prawie co noc śniło mu się, że wraz z kolegami bierze udział w zawodach. Wyprzedza, wszystkich, koledzy są daleko za nim, tacy mali, że ledwo ich widzi. Nagle spostrzega, że pomimo biegu nie posuwa się naprzód. Powstrzymuje go niewidzialna przeszkoda. Ogląda się, koledzy są coraz bliżej. stają się coraz więksi. Z krzykiem wzywa matkę i budzi się oblany potem. Czasem we śnie tuż przed samym celem zjawia się nauczyciel matematyki i zastępuje mu drogę. Te sny ilustrują, jak chłopiec odczuwa swoją sytuację w szkole. Następujący sen mówi dużo o jego sytuacji w domu. śni mu się, że cała rodzina wyjeżdża z wycieczką na morze. Każdy siedzi w osobnej łódce. Celem jest Ameryka. On jest na przedzie, wiosłuje gorliwie, bo chce pierwszy wylądować w New-Yorku. Odczuwa jednak coraz większe zmęczenie. Ojciec zachęca go bez przerwy: ,,Prędzej, prędzej, Janek jest tuż za tobą, prześcignie cię!" Wiosłuje resztkami sił, gdy wtem wpada ca niewidoczną skałę i łódka się rozbija. Widzi, jak brat, śmiejąc się, wiosłuje dalej, ojciec jest w łódce Janka, a matka ukazuje się nagle gdzieś nieskończenie daleko. W ostatecznym napięciu wola o pomoc, tonie i budzi się . Najmłodszy w rodzeństwie piętnastoletni chłopak zaniedbuje szkołę, łazikuje, moczy łóżko. Obaj starsi bracia są wzorowi. Oto sen najmłodszego: dostał od ojca pieniądze na podróż do Ameryki. Ukończył już szkołę handlowa, podczas gdy starszy o rok brat jeszcze się ze szkołą nie uprał. Sprowadza do Ameryki naprzód najstarszego brata, a potem dopiero zaczyna zabiegać o urządzenie własnej egzystencji. Udaje mu .się zarabiać więcej niż bratu, on wspomaga brata, udziela mu rad. Nie pracuje tyle, co brat. Ma dobrego szefa, który daje mu dużo napiwków, Potem sprowadza rodziców. Średniemu bratu każe studiować. Sen ten przypomina pospolite bajki o najmłodszym synu, którego na początku wszyscy lekceważą, a on potem wszystkich prześciga. Sen zdradza marzenia chłopca: pragnie wybić się, a1e przepracowywać się nie chce. Chce górować nad bratem, pracując mniej, niż on. Starszego brata, z którym bardzo źle żyje, upokarza we śnie bardziej niż średniego, z którym żyje lepiej. Sen świadczy też o pewnych dobrych skłonnościach chłopca: zaznacza swoją, wyższość nad braćmi obdarowując ich, a mógłby im przecież szkodzić . Pięcioletni chłopczyk, jedynak, dowiaduje się od matki, że w najbliższym czasie będzie miał braciszka lub siostrzyczkę. Chłopcu śni się, że dziecko już jest; on leży u matki w łóżku, a dziecko na podłodze. Jak widać stad, przybycie dziecka nie sprawia mu radości . Dziewczynka, mająca pięć i pół roku, przebywa wraz z ośmioletnim bratem w dziecińcu. Brat był dawniej nieznośnym dzieckiem i siostra korzystnie się przy nim wyróżniała. Ostatnio brat zmienił się na lepsze, z powodu tej zmiany panuje powszechna radość i chłopiec stał się ośrodkiem ogólnego zainteresowania. Dziewczynka tym samym zostają usunięta w cień, A jest to dziecko pragnące być zawsze ośrodkiem uwagi. Od wychowawczyń żąda, aby ją kochały więcej niż inne dzieci. Po przemianie, która zasyła w bracie, próbuje nawet przejąć jego dawną rolę, by zwrócić na siebie uwagę. Jednej nocy śnią jej się następujące trzy sny: l. Wchodzi na wysoką górę, ale z wierzchołka zrzuca ją jakiś duży chłopiec. 2. Wkłada ubranie kierowniczki dziecińca, musi je jednak zdjąć z powrotem. 3. Wraca do domu, ale matka w międzyczasie umarła. Wszystkie trzy sny przedstawiają nieudane próby odzyskania straconej pozycji. Pierwszy sen jest jasny: brat przeszkadza .jej w zajęciu dobrego stanowiska. Drugi sen to próba wybicia się w dziecińcu, bo tak można rozumieć wkładanie ubrania kierowniczki. W trzecim śnie nadzieje dziewczynki skierowane są ku matce. Wszystkie próby są nieudane, dziewczynka jak widać, nie bardzo wierzy w możność odzyskania utraconej pozycji . Dziewczynka nieśmiała, lękliwa; bardzo pilna, ale pomimo to źle się uczy, bo jest głęboko przekonana, że jest niezdolna. Ponieważ jest wątła, matka jest zawsze o nią pełna troski, co jeszcze pogłębia poczucie niepewności i brak wiary w siebie. Sen dziewczynki: „Po szkole stałam z koleżankami przed bramą i rozmawiałyśmy. Nagle przybiegł mały chłopak i przebiegając obok zerwał mi czapkę z głowy. Z początku osłupiałam na widok tej bezczelności. Potem jednak popędziłam za nim i biegłam jak tylko mogłam najszybciej. Nagle poślizgnęłam się i upadłam jak długa na ulicy. Następnego ranka obudziłam się na podłodze obok łóżka”. A więc dziewczynka we śnie chce się bronić, ale jej się to nie udaje. Robi, co może, ale jej się nie wiedzie. Ona jest niewinna tylko ma pecha. Tak samo jak na jawie. Koleżanka z tej samej klasy dobrze rozwinięta, towarzyska, o prostym, pozytywnym stosunku do życia, miała sen następujący: „śniło mi się, że idę ulicą. Na lewo jest woda i pole, wszędzie dokoła stoją ławki i małe składane krzesełka. Na prawo jest przystanek tramwajowy. Nagle rozpoczyna się ulewa i burza. Wszyscy ludzie chwytają małe krzesełka, ja również, i trzymają je nad głową. Krzesełka te staja się nagle parasolami i idę z tym do tramwaju. Co było dalej, nie pamiętam”. I tu dziewczynka we śnie znajduje się w trudnej sytuacji, ale trudność zostaje szybko rozwiązana. Dziewczynka robi to samo, co inni ludzie, i dobrze na tym wychodzi . Przytoczone sny są stosunkowo proste i łatwe do zinterpretowania. Często napotyka się sny tak zawiłe, że zrozumienie ich wymaga dużej wiedzy i wprawy w analizowaniu. Niezbędna jest znajomość psychoanalitycznej techniki tłumaczenia snów. bo chociaż ostateczna interpretacja zupełnie inaczej wygląda w psychologii indywidualnej, niż w psychoanalizie, to jednak technikę analizowania snów psychologia indywidualna przejęła od psychoanalizy. Oto przykłady zabawy, rzucającej światło na nastawienie psychicznym dziecka: dziewczynka bawi się z dwiema przyjaciółkami w rodzinę. Stale mówi przy tym: "Ojca nie potrzebujemy wcale, powinna być tylko matka, dziecko i służąca". Na zwróconą jej uwagę; że przecież jednak ojciec musi zarabiać na utrzymanie domu, odpowiada: „Służąca zaoszczędziła pieniądze i podaruje je matce”. Widać chęć usunięcia ojca i ostry protest matki. Dziewczynka utożsamia się ze służącą: ona ma pieniądze i potrafi tak samo jak ojciec utrzymać dom. Dziewczynka jest jedynym dzieckiem, do czwartego roku życia była u dziadków; którzy ją bardzo rozpieścili. Teraz nie może się nagiąć do autorytetu surowego ojca . Bogatym źródłem wiadomości o dziecku mogą być swobodne opowiadania, wypracowania szkolne, pisane na dowolny lub umiejętnie podsunięty temat. Oto kilka przykładów, Samorzutnie ułożone opowiadanie ośmioletniego chłopca: „Był sobie pewnego razu mały gołąbek, który chciał sam pofrunąć w świat. Ale wkrótce nie mógł już dalej fruwać, spadł i zabił się...” Autor opowiadania jest to chorowity, nerwowy, nieśmiały, pesymistycznie nastawiony chłopiec. Młodsza siostra przewyższa go siłą fizyczną. Wskutek choroby chłopiec prawie cały rok nie chodził do szkoły; gdy zaczął znów uczęszczać do szkoły, starał się przeziębić, aby pozostać w domu. Widać obawę przed obowiązkiem, życie wydaje się chłopcu najeżone niebezpieczeństwami. Chętnie przesadza wielkość niebezpieczeństw, bo wtedy bardziej usprawiedliwiona jest jego tchórzliwa postawa życiowa . Siedmioletnia dziewczynka, mieszkająca w internacie, opowiada: ,,Pewne dziecko skradło w szkole bardzo dużo pieniędzy. Nauczyciel ukarał je surowo i nie pozwolił mu więcej przychodzić do szkoły. Dziecko przychodziło co dzień przed szkołę i biło wszystkie dzieci, a potem stało się wielkim złodziejem i przestępcą”. Następnego dnia dowiedziano się, że dziewczynka skradła koleżankom pieniądze. Właśnie tego dnia, kiedy opowiadała swoją historyjkę, nauczycielka wykryła w szkole kradzież i mówiła o tym ze sprawczynią. Opowiadanie pozostawało więc w ścisłym związku a rzeczywistością. W opowiadaniu mała sama stawia prognozę: gotowa jest zostać przestępczynią. Dziewczynka jest zdetronizowaną jedynaczką; ma brata o dwa i pół roku młodszego, o którego jest bardzo zazdrosna. Jej trudności wychowawcze datuj się od przyjścia brata na świat. Kradzież jest u niej też odwetem za poniżenie. Oddano ja do internatu, bo w domu nie można sobie dać z nią rady. Po kilku tygodniach przyszła matka razem z bratem, aby zabrać córkę do domu. Widząc wchodząca matkę dziewczynka skradła monetę, chociaż w ostatnich czasach nic nie kradła . Siedmioletnia Andzia i jej pięcioletnia siostra opowiadają sobie przed snem bajki. W obecności ojca, Andzia opowiada następującą bajkę: ,,Był sobie pewnego razu król i królowa; to była królowa, ale to jednak nie była. prawdziwa królowa. Ale teraz musi królowa płakać, bo oni dostali drugie dziecko i król kazał je zabić”. Ojciec pyta, czy czasem król nic mówił żartem o tym zabiciu, na co Andzia: ,,Nie, on kazał je naprawdę zabić”. Sens opowiadania jest taki: bez drugiego dziecka byłoby lepiej. Zgadza się to z sytuacja życiową Andzi. Mała siostrzyczka jest żywa, wesoła i starszą we wszystkim usuwa w cień . W szkole przez umiejętny dobór tematów do wypracowań można częstokroć uzyskać wgląd w życie psychiczne dziecka, w jego przyszłość, jego warunki domowe itp. Oto przykłady takich tematów: Co bym zrobił, gdybym posiadł różdżkę czarodziejską. Czego pragnąłem, gdy byłem mały. Co bym zrobił, gdybym posiadał teraz 100 złotych. Czym chciałbym być w przyszłości. Dziwny sen. Mój ulubiony brat. Co mi się najbardziej podoba w moim przyjacielu. Nasze mieszkanie. O dzieciach z naszego sąsiedztwa. Moja ulubiona zabawa. Mój ulubiony przedmiot szkolny. Jak spędziliśmy w domu Boże Narodzenie (Wielkanoc lub tp.). Jak spędzamy w domu niedzielę. Za co mnie po raz pierwszy ukarano w szkole. Gdy jeszcze nie chodziłem do szkoły... Gdy matka wieczorem kończy robotę... Gdy ojciec był w dobrym humorze... Gdy mój ojciec był jeszcze małym chłopcem... Historia, którą mój ojciec najchętniej opowiada . Itp. Nią każde dziecko opisuje w wypracowaniach rzeczywiste fakty ze swojego życia. A1e nawet zmyślona treść wypracowania może rzucić światło na psychikę, jeżeli temat apeluje do zagadnień związanych ściśle z przeżyciami dziecka. Przyjrzyjmy się na jednym chociażby przykładzie, jak zgodne są różne objawy u jednego i tego samego dziecka. Czternastoletni chłopak, jedyne dziecko, wątły, chorowity od urodzenia, fizycznie pod wieloma względami upośledzony, bojaźliwy, niesamodzielny, do piątego roku bał się sam chodzić po schodach, a do tej pory boi się sam pozostawać w ciemnym pokoju. Sen ma niespokojny, matka musi w nocy do niego wstawać. Bardzo słaby uczeń, niektórzy nauczyciele uważają go nawet za niedorozwiniętego. Ma wiele zalet charakteru: jest spokojny, powabny, staranny, czysty, uczciwy, prawdomówny, punktualny, stara się być wzorowym dzieckiem.

Jedno z pierwszych wspomnień: chłopiec, mieszkający w tym samym domu, spadł ze schodów i potłukł się. (Życie najeżona jest niebezpieczeństwami). Ulubiona zabawa: wilk i owce. Wilk ściga owce, owce chowają się do obory. Chłopiec najchętniej gra rolę owiec. (Niewinnie prześladowany). Ulubione książki: o ludziach, którzy przychodzą na świat z brakami cielesnymi lub duchowymi i pędza potem własny, odrębny żywot. Najpiękniejszy zawód: poeta, pisarz. Ci żyją sami dla siebie w samotności i opisują jaki zły jest świat i jak można ludzi wybawić. (Słowa zamiast czynów). Czym chce być w przyszłości: ogrodnikiem, hodowcą kwiatów w szklanym domu. (Jest to marzenie zawodowe typowe dla nieśmiałych dzieci: ucieczka przed ludami w samotność, na łono natury). Dlaczego nie ma przyjaciół” Bo wszyscy są tacy źli; ten kradnie, tamten kłamie itd.; już woli być sam. (A więc już teraz; ze swymi zaletami zamknął się w szklanym domu.) Sen: wykonał źle rachunek i nauczyciel kazał wytrzeć gumą. Podczas wycierania nauczyciel uderzył go w twarz. Oburzony tą niesprawiedliwością chłopiec udaje się do dyrektora ze skargą na nauczyciela. Dyrektor mówi, że nic nie może poradzić, chłopiec musiałby się udać do sądu. Chłopiec oskarża nauczyciela przed sądem i mówi: „Tym jednym uderzeniem wybił ze mnie wszystko dobre i wbił we mnie wszystko złe”. Jest bardzo rozgoryczony doznana niesprawiedliwością. W rzeczywistości obecny nauczyciel chłopca jest dla niego bardzo życzliwie usposobiony, ale uważa go za bardziej chorego i beznadziejnego, niż na to zasługuje i dał to chłopcu odczuć. Dla chłopca jest to ciężkie poniżenie. Jego obraz świata zbogaca się o jeszcze jedno przykre doświadczenie: nawet życzliwy nauczyciel jest wrogiem!