Menu główne
Witamy
Nowiny
Artykuły
Szkolenia
Informacje dodatkowe
Nota prawna
Aktualności
Zamów biuletyn






Kanał RSS
Logowanie

14. Wspomnienia, sny, zabawy, wypracowania jako objawy stylu życiowego. Drukuj E-mail
Napisał: Redakcja   
środa, 05 styczeń 2005
Ograniczymy się do omówienia niektórych tylko objawów, które mogą być pomocne w rozpoznawaniu charakteru i sytuacji życiowej badanych osób. Do tych mianowicie objawów, do których szczególną wagę przywiązuje psychologia indywidualna i które względnie łatwo można wyzyskać na terenie szkoły i w poradnictwie dla dzieci w ogóle. W pierwszym rzędzie należą tu najwcześniejsze wspomnienia z dzieciństwa, zabawy, marzenia, sny, wypracowania. Omawiamy te objawy na końcu książki, bo na tle ogólnej znajomości psychologii indywidualnej łatwiej można ocenić ich wartość diagnostyczną. Pamięć, zdaniem Adlera, tak samo jak inne nasze zdolności psychiczne, jest na usługach kierowniczej linii życiowej. Z grubsza mówiąc, pamiętamy szczególnie dobrze to, co nam jest potrzebne, i zapominamy o tym, czego wygodnie nam jest nie pamiętać. Więc. np. człowiek niezadowolony z obowiązków, jakie na niego włożono, a nie mający odwagi do wyraźnego buntu, zaczyna cierpieć na brak pamięci: zapomina o najważniejszych obowiązkach i bardzo się nawet z tego powodu martwi, nie zdając sobie sprawy z celowości tego objawu. Najwcześniejsze wspomnienia z dziecięctwa są to zawsze, zdaniem Adiera, wspomnienia przeżyć typowych dla stylu życiowego danego człowieka. Pamiętamy z wczesnego dziecięctwa to, co nas może utwierdzać w naszym planie życiowym. Najwcześniejsze wspomnienie jest fragmentem, z którego można odbudować styl życiowy człowieka . Czy ta teoria najwcześniejszych wspomnień jest słuszna, nie jest oczywiste. Oto kilka przykładów na poparcie teorii: Mężczyzna trzydziestodwuletni, najstarszy, rozpieszczony syn wdowy, nie może podjąć żadnej pracy zawodowej, bo zaraz na początku dostaje ciężkich chorobowych objawów lękowych, która ustępują, gdy go odwożą do domu. Dobrze czuje się tylko u matki, która się nim gorliwie opiekuje. Z ludźmi trudno się zżywa. W pierwszej miłości doznał niepowodzenia i od tego czasu spokój znajduje tylko u matki. Jego najwcześniejsze wspomnienie: „Miałem około czterech lat, siedziałem przy oknie, podczas gdy matka robiła pończochy na drutach, patrzałem na robotników, którzy naprzeciwko budowali dom”. W tym wspomnieniu Adler widzi odzwierciedlenie stylu życiowego pacjenta: siedzi bezpiecznie przy matce i patrzy, jak Inni pracują. Jako dorosły człowiek robi to samo . Osiemnastoletnia dziewczyna po ukończeniu szkoły, pomimo próśb rodziców, nie chce dalej studiować. Na ostatecznym egzaminie nie była pierwszą i boi się, że spotkają ją niepowodzenia w dalszych studiach. Widać przeczuloną ambicję. Najwcześniejsze wspomnienie: Mając cztery lata, na zabawie dziecięcej zobaczyła u jednej dziewczynki olbrzymią piłkę. Zażądała natychmiast dla siebie takiej samej. Ojciec obleciał całe miasto, ale nie mógł takiej piłki dostać. Mniejszą piłkę dziewczynka odrzuciła z krzykiem i płaczem. Dopiero, gdy ojciec jej wytłumaczył, że nadaremnie biegał po całym mieście, uspokoiła się i przyjęła kupioną zabawkę. Jako osiemnastoletnia dziewczyna dała się też wreszcie nakłonić do studiów . Chłopiec, który kradł na złość rodzicom, a o którym była mowa na stronie 141 podaje następujące wspomnienie z dzieciństwa: Razu jednego ojciec, będąc z nim na spacerze, rozmawiał ze znajomym; chłopiec odczuł to jako poniżenie, jako odsunięcie go na dalszy plan. Przez zemstę tak ustawił rękę, aby popchnąć cygaro, które trzymał ojciec, l cygaro upadło na ziemię. Chłopiec zachował więc w pamięci wypadek, W którym ojciec uraził jego ambicję, za co on się zemścił . Młody człowiek cierpiący na erytrofobię, o którym mówiliśmy na str. 85-86, unikający ludzi, trzymający się zawsze matki, wychowany w nieufności do całego świata, od dzieciństwa odzwyczajany od współpracy z kolegami, podaje jako najwcześniejsze następujące wspomnienie: „Mając około czterech lat, siedzę na progu domu rodzicielskiego. Kilku chłopców biegnie ulicą na jakąś awanturniczą wyprawę. Matka wygląda z okna kuchni, czy czasem i ja nie pobiegłem z nimi. Ale ja wiem, że nie wolno ml pójść do uliczników. Spoglądam za nimi. Jestem sam. Popołudniowe słońce. Jestem smutny” . Historyczka (była o niej mowa na stronie 86),. której objawy neurotyczne, jak ataki lęku i omdlenia, mają skupić na niej uwagę i troskliwość otoczenia, opowiada następujące wspomnienie jako najdawniejsze: „Moja lalka się stłukła, ja stałam płacząc głośno przed domem i trzymałam skorupy w ręku. Ciotka patrzała na mnie z okna. Widziałam, że była wzruszona moim bólem, i wiedziałam, że kupi ml nową lalkę, jeżeli będę dostatecznie gorzko płakała . Pierwsze wspomnienie trzydziestoletniego pacjenta, który cierpi na agorafobię i od kilku lat w ogóle nie wychodzi na ulicę: „Nasza służąca nosiła mnie, jako dwuletnie dziecko, na ulicy; spotykamy dziadka, . który bierze mnie od służącej i zanosi do domu”. Istota „choroby” pacjenta i jego pierwszego wspomnienia jest ta sama: inni muszą za niego chodzić . Nieraz się zdarza, że ludzie podają jako wczesne wspomnienie coś, czego nigdy nie było; ulegają złudzeniu, że przeżyli naprawdę sytuację, o której tylko słyszeli lub którą zmyślili. Takie fałszywe wspomnienia są niemniej znaczące niż prawdziwe. Wytwory fantazji, które ktoś uznał za swoje przeżycie, leżą też na linii interesu danej jednostki. Adler do trzydziestego piątego roku życia z dumą zachowywał wspomnienie jak to, mając pięć lat, postanowił wyzbyć się strachu przed cmentarzem .i w tym celu sam jeden poszedł na cmentarz. Mając trzydzieści pięć lat, dowiedział się od kolegi z lat dziecięcych, że w miejscowości, którą, zamieszkiwał jako dziecko, nie było w ogóle cmentarza. Potwierdziło to wiele innych osób. Swoje fałszywe wspomnienie uważa Adler za bardzo charakterystyczne, bo w życiu jego zwalczanie strachu przed śmiercią odgrywało poważna rolę .

 

Szkolenia z Recruit.pl Zapraszamy do zapoznania się z ofertą szkoleniową firmy Recruit.pl Czytaj dalej ...