Menu główne
Witamy
Nowiny
Artykuły
Szkolenia
Informacje dodatkowe
Nota prawna
Aktualności
Zamów biuletyn






Kanał RSS
Logowanie

Kontrowersje związane z metodą ustawień rodzinnych Berta Hellingera Drukuj E-mail
Napisał: Anna Szczepińska   
czwartek, 06 styczeń 2005

Bert Hellinger, to nazwisko stało się już tak znane w środowisku terapeutycznym i poza nim, że można by je umieścić obok tak znanych nazwisk psychologów jak Milton H. Erickson, Erich Fromm czy nawet Carl Gustaw Jung.

Jest twórcą nowatorskiej metody, którą nazwał ustawieniem rodzinnym. Metoda ta rozwinęła się na postawie psychodramy, dynamiki grup i terapii Gestalt. Polega na wyborze przez pacjenta, spośród grupy osób biorących udział w ustawieniu, przedstawicieli mających reprezentować jego członków rodziny, także swojego przedstawiciela. Później pacjent ustawia ich w takim porządku wobec siebie jak podpowiada mu intuicja. Rolą terapeuty jest być otwartym na to co się pojawi i w ten sposób kierować procesem, aby zmierzać do rozwiązania problemu i wprowadzenia nowego, zdrowszego porządku w rodzinie. Nie zawsze jest to możliwe, gdyż pacjenci nie zawsze są w stanie przyjąć taką zmianę.

Metoda ustawień wykorzystuje w swoim działaniu coś, co w innych kierunkach terapeutycznych zostało niezauważone bądź też mniej albo więcej świadomie całkowicie pominięte. Jest to fenomen tzw."wiedzącego pola". Fenomenem tym określa się fakt zdolności odczuwania i odbierania informacji o danym systemie bez konieczności życia w nim. Ustawienie danego systemu rodzinnego w ramach sesji grupowej prowadzi do jego "uaktywnienia"".

Przedstawiciel danej osoby przez przyjęcie jej miejsca w systemie, uzyskuje wiedzę o nim, co z kolei pozwala mu na wejście w podobne relacje z innymi członkami rodziny, jak miało to miejsce w systemie rzeczywistym. Jest to do tej pory niezbadany fenomen, który jednak znajduje potwierdzenie w pracy metodą ustawień.
Osoba ustawiająca swój system, wsłuchuje się w wypowiedzi jej przedstawicieli i obserwuje toczący się w nim proces. Podczas ustawień obce systemowi osoby stają się kanałem przekazu i źródłem informacji o systemie.
Siła tego fenomenologicznego "wiedzącego pola" polega nie tylko na tym, że pozwala na ustawienie członków systemu i odczuwanie typowych dla nich emocji i cielesnych doznań, ale również, że wskazuje kierunek, przez który możliwe jest wyzwolenie rodziny z jej systemowych uwikłań.
Przedstawiciele odczuwają impuls, który prowadzi do złagodzenia symptomu i uwolnienia od negatywnych emocji. Impuls do zmiany miejsca jest odczuwalny zawsze wtedy, jeżeli miejsce, na którym stoi jednostka jest dla niej szkodliwe.

Hellinger wychodzi z założenia, że to, co pojawia się jako pierwsze podczas pracy, jest w danym momencie najważniejszym czynnikiem albo największą przeszkodą dla rozwoju indywiduum. W trakcie pracy nie interesuje go nadrzędna prawda czy też zasada funkcjonowania danego systemu rodzinnego, lecz to, co w danym momencie działa silniej. Podczas ustawienia pojawia się nie rzeczywistość, tylko jej chwilowy obraz (za: A. Szewczyk: Czerpiąc ze źródła. O metodzie ustawień systemowych Berta Hellingera. Wydawnictwo Archidiecezji Lubelskiej Gaudium).



 

Szkolenia z Recruit.pl Zapraszamy do zapoznania się z ofertą szkoleniową firmy Recruit.pl Czytaj dalej ...